Księga siedemnasta

Tadeusz swym krzykiem narobił hałasu
Wyskoczył z pościeli i uciekł do lasu,
Do lasu przyleciał potwornie zziajany,
Ale zaraz spostrzegł, że nie jest ubrany,
Więc lekko skulony, cichcem, po kryjomu
Dosyć bezszelestnie zakradł się do domu
Na spotkanie z Zosią był jednak gotowy,
Bo w ręku miał ostry kołek osinowy
"Szlachetny wybawco, Panie życia mego"
Zbliżył się Tadeusz do Podkomorzego
I spojrzał z przestrachem, bowiem z jego pyska
Wystają po bokach dwa ostre zębiska
Pojął wtedy Tadek, dlaczego i po co
Telimena głównie przechadza się nocą
Spojrzał na nich smutno i pomyslał z żalem
"Całe Soplicowo to miasteczko Salem*"
Rzucił się na Zosię z kołkiem osinowym
W drugiej ręce z młotem dziesięciokilowym
Kołek już przyłożył, lecz walnąć nie zdążył,
Bo Zosia krzyknęła: "Tadziu, jestem w ciąży!"
"Zosiu, jak się cieszę, nadeszła więc pora,
Żebyś mi powiła Tadzika Juniora"

"Nie ciesz się tak bardzo, mój miły kolego,
To nie Twoje dziecko, lecz Podkomorzego"

I z błyskiem w oczętach na Tadka spojrzała
Jak gdyby krwi swieżej zasmakować chciała.
"Jeśli jestem we śnie", Tadeusz się łudzi
"To chciałbym czym prędzej z niego się obudzić".


* - Salem, od Jerusalem. "Miasteczko Salem" - tytuł książki Stephena Kinga i filmu nakręconego na jej podstawie ( właściwie to dwóch części ). Książka i film opowiadają właśnie o wampirach.[Quentin]



Stronę stworzył, oraz dodał polskie literki do utworów Tomasz 'Merlin' Kolinko w roku pańskim 1999 / 2000. Oryginał znajduje się pod adresem http://www.sprint.com.pl/~tom/pt